3 sty 2025
Noworoczny lęk: Jak odnaleźć pokój i nadzieję w obliczu niepewnej przyszłości?
Ledwo ucichł huk petard, a kurz fajerwerków opadł, gdy nagle z każdej strony zaczynają napływać postanowienia noworoczne.
Anna Blachowska
Psycholog, psychoterapeutka (w trakcie szkolenia)
Nowiutkie, pachnące planery z listami zadań na każdą chwilę roku.
Obietnice zrzucenia minimum 10 kilogramów, codziennego czytania 50 stron czy nauki nowego języka. Wszystko błyszczy optymizmem i woła: „Zmiana na lepsze zaczyna się teraz!”
Tymczasem do Twoich drzwi zamiast pastelowej wizji tropikalnych wakacji puka lęk. Najpierw po cichu zakrada się do serca, by z czasem rozgościć się na dobre i codziennie podszeptywać kolejne troski o to, co przyniesie ten rok.
Jeśli czytając te słowa, poczułaś/eś, że opisuję Twoje myśli – jesteś w dobrym miejscu. Przyjrzyjmy się sprawdzonym sposobom radzenia sobie z lękiem o przyszłość, łączącym psychoterapię poznawczo-behawioralną z chrześcijańską nadzieją.
1. Jakie masz dowody na to, że to się stanie? A jakie, że nie?
Ten wkradający się do naszego życia lęk, zazwyczaj ma jedną właściwość, która może stać się jego słabym punktem. Mianowicie jest to wymykanie się racjonalności. Podrzuca nam scenariusze, które przyprawiają nas o ból głowy, jednak nie bierze pod uwagę prawdopodobieństwa ich zdarzenia. Nie rozważa za i przeciw, tylko uparcie mówi swoje. Jak to wykorzystać?
Za każdym razem, gdy nachodzi Cię wizja czegoś złego, zadaj sobie pytania:
Jakie mam twarde dowody na to, że to się wydarzy?Jakie dowody świadczą o tym, że to się nie wydarzy?
Pisząc dowody mam na myśli twardy, niezbywalny materiał dowodowy, taki jakiego nie powstydziłby się przedstawić szanujący się adwokat w sądzie. Bardzo często okazuje się, że jedynym dowodem na to, że wydarzy się w Twoim życiu coś złego jest to, że czujesz lęk! Takiego dowodu (o charakterze jedynie emocjalnym) nie uznałby żaden sąd i Ty też nie uznawaj.
(To podejście jest opisane w książce "Pokonaj swoje lęki" autorstwa Roberta Leahy'ego.)
W dyskusji ze swoimi lękami, przedstawiaj twarde, rzeczowe dowody. Możesz pytać siebie: "Czy dowód, który przytaczam byłby uznany przez sąd?"
2. Wyobraź sobie najgorszy scenariusz i przejdź przez niego
Jeśli już stoczyłaś/eś racjonalną bitwę na argumenty ze swoim lękiem, a mimo tego nadal nie czujesz się lżej, wytocz kolejne działo. Wyobraź sobie najgorszy możliwy scenariusz jaki może się wydarzyć w rzeczywistości, której się boisz: pracy, rodzinie czy w relacji. Przeżyj go przez chwilę i pozwól sobie doświadczyć, że... jesteś w stanie to unieść. Owszem, nie jest to przyjemne, nie jest to lekkie, ale jest do zniesienia. Taki ćwiczenie myślowe pozwoli Ci doznać, że czasami gorszy od samej sytuacji lękowej jest strach przed nią.
(Opis tej metody znajdziesz w książce "The Worry Cure" Roberta Leahy'ego.)
3. Bóg już tam jest
Bog jest poza czasem. Jego wieczne teraz oznacza zarówno przeszłość, teraźniejszość
i przyszłość. Wszystko, co przydarzy Ci się w tym roku, Bóg już zna. Co więcej, On już tam jest, w Tych Twoich chwilach zwątpienia, trudu, ale też radości i nadziei na lepsze jutro. Czeka tam na Ciebie i cokolwiek się w Twoim życiu nie wydarzy, On będzie obok. Skoro tak, to oznacza, że jakokolwiek niefortunnie nie działo by się w Twoim życiu w tym roku, możesz doznawać pokoju - tego z Obecności Boga. Czy to nie jest kojąca wizja?
4. Poszerz perspektywę: Królestwo Niebieskie
Jeśli boisz się, że „nie zdążysz”: zbudować domu, zrobić kariery lub zarobić swojego pierwszego miliona, przypomnij sobie, że Twoim prawdziwym celem jest wieczność. Wszystko, co osiągniesz na ziemi, jest ważne, ale tymczasowe.
Królestwo Niebieskie nie jest z tego świata. Twoje największe skarby czekają tam, gdzie rdza ich nie zniszczy, a złodzieje nie ukradną. Skup się na budowaniu wiecznej relacji z Bogiem,
a wszystkie inne rzeczy znajdą swoje miejsce w Twoim życiu.
Podsumowanie
Lęk o przyszłość towarzyszy nam wszystkim, ale możesz go pokonać, opierając się na solidnych narzędziach: racjonalnej analizie, wyobraźni i głębokiej wierze. Bóg jest z Tobą
w każdym momencie – zarówno w trudnych chwilach, jak i w tych pełnych radości. Pozwól sobie czerpać siłę z Jego obecności.
Pamiętaj, że Twoje największe skarby są w Niebie. Wszystko, co najlepsze, wciąż przed Tobą. Niech to będzie Twoja nadzieja na ten rok!



