23 sty 2026
Avatar: Popiół i Ogień
Jak Film Uczy Nas Żyć ze Stratą
Avatar: Popiół i Ogień — Jak Film Uczy Nas Żyć ze Stratą
Odkąd trzecia część filmu z serii Avatar, w reżyserii Jamesa Camerona, pojawiła się na ekranach kinowych, w sieci zawrzało od skrajnie różnych recenzji. Niektórzy docenili efekty wizualne, inni wskazywali, że każda część jest podobna do poprzedniej. Ja natomiast, jako psycholog, wstałam z fotela kinowego zachwycona głębią emocjonalną zawartą w filmie. Szczególnie ujął mnie wątek przeżywania żałoby — i właśnie o tym będzie ten wpis.
Uwaga — ten wpis zawiera spoilery.
Żal w Kinie — Teoria Spotkana z Praktyką
W 1969 roku psychiatra Elisabeth Kübler-Ross wydała książkę „On Death and Dying", w której opisała pięcioetapowy model przeżywania żałoby. Choć współcześnie odchodzi się od pojmowania go w sposób ściśle liniowy (nie każdy przechodzi żałobę w takiej samej kolejności), model ten funkcjonuje w nowoczesnej psychologii po dzień dzisiejszy. W filmie „Avatar: Popiół i Ogień" widzimy wszystkie te etapy rozgrywające się równocześnie w doświadczeniu każdego z członków rodziny Sully'ów.
Zaprzeczenie — unikanie rzeczywistości
Rodzina Sully już od pierwszych scen filmowych mierzy się ze stratą najstarszego potomka. Każdy przeżywa tragedię nieco inaczej — Neytiri zatraca się w tradycyjnych żałobnych pieśniach, odcinając się całkowicie od rzeczywistości; Jake ucieka w pracę i bezustanne działanie; natomiast Lo'ak izoluje się od innych, przybierając rolę outsidera niesłusznie noszącego brzemię winy.
Dominującym wątkiem w tym etapie jest uciekanie i unikanie — niedopuszczenie do świadomości myśli, że tej osoby już nie ma. To zbyt bolesne, zbyt trudne. To naturalna obrona psychiki na pierwszym etapie żałoby.
Gniew — kiedy rzeczywistość zmienia się w atak złości
Moment, gdy zaczynamy rozumieć, że strata jest nieodwracalna, że w pełni zdajemy sobie sprawę, jak brakuje nam tej osoby — spotyka się z gniewem, poczuciem niesprawiedliwości. Ta złość może mieć różne kierunki, jak widzimy to w przypadku naszych bohaterów.
Neytiri karmi w sobie nienawiść do ludzi, na męża oraz na całą swoją rodzinę, w której żyłach płynie krew ludzi. Jake obwinia młodszego syna — przez co jeszcze bardziej oddalają się od siebie. Lo'ak począwszy jest zły na siebie samego, do takiego stopnia, że próbuje odebrać sobie życie.
To pokazuje, jak wielkim kryzysem dla rodziny jest strata jednego z jej członków. Więzi rodzinne ulegają osłabieniu, a ludzie, niegdyś tak sobie bliscy, zaczynają obwiniać siebie nawzajem. Gniew, chociaż bolesny, jest naturalną i zdrową odpowiedzią na bezsens straty.
Negocjacje — próba dogadania się ze wszechświatem
Ten etap jest próbą negocjacji — z losem, z Bogiem, czy jak w przypadku naszych bohaterów — z Eywą.
Neytiri dochodzi do wniosku, że aby chronić swoją rodzinę przed niebezpieczeństwami, konieczne jest poświęcenie Spidera — nastolatka, który wychowywał się wraz z jej dziećmi i był przez nich uważany za członka rodziny. Choć gniew i strach popychają zarówno Jake'a, jak i jego żonę do dokonania tego czynu, w ostatniej chwili w obojgu zwycięża miłość. Oboje ostatecznie akceptują chłopca jako własnego syna.
Lo'ak swoje próby negocjacji przenosi na zupełnie inne pole — walczy o sprawiedliwość dla swojego przyjaciela Payakana, niesłusznie obwinianego o śmierć swojego stada odpowiednika wieloryba. Podejmuje nierówną walkę negocjacyjną ze starszymi klanu i ostatecznie wychodzi z niej zwycięsko. Potrafi też zrzucić z siebie poczucie winy za śmierć brata i pokazać ojcu, że jest w stanie chronić rodzinę.
Depresja — pytania o sens
Stan głębokie smutku i poczucie beznadziei spotykają naszych bohaterów z zewnętrznymi okolicznościami ponownego ataku ludzi, który połączył siły z ludem popiołu. Rodzina Sully staje w obliczu egzystencjalnych pytań: „Po co dalej walczyć?", „Co to da?".
Na szczęście każdy z nich znajduje odpowiedź, która brzmi: rodzina.
„Sully trzymają się razem" i „Sully się nie poddają" — to dwie fundamentalne zasady, którymi kieruje się cała rodzina Sully'ów, łącznie z najmłodszą córką. Wszyscy członkowie odgrywają ważną rolę i mają niepowtarzalną misję do spełnienia w tej walce. To właśnie daje im siłę, by przejść przez ciemność depresji.
Akceptacja — nowa rzeczywistość
Ostateczna zwycięska walka, którą toczą, odbudowuje fundament ich rodzinnych więzi. Zaczynają się ponownie rozumieć i w pełni doceniać, że mają siebie. Choć nikt nie przywróci życia najstarszemu synowi, wszyscy noszą świadomość tego, że każdy z nich nosi jego ślad w sobie. Neteyam będzie żył, dopóki pamięć o nim nie zaginie.
To jest ostateczna prawda o żałobie — nie polega na zapomnieniu, lecz na nauczeniu się życia z brakiem, na włączeniu straty w naszą tożsamość i znalezieniu sensu w kontynuowaniu.
Jeśli Ty mierzysz się z żałobą
Jeśli doświadczasz straty i przechodzisz przez etapy żałoby — wiedz, że to, co czujesz, jest naturalne. Gniew, smutek, dezorientacja — wszystko to jest częścią procesu zdrowienia. Film „Avatar: Popiół i Ogień" uczy nas, że żałoba nie jest słabością. To jest droga powrotu do siebie i do bliskich.
Jeśli czujesz się sam w swojej żałobie, jeśli potrzebujesz wsparcia w procesie godzenia się ze stratą, pamiętaj, że zawsze możesz skontaktować się z profesjonalistą.
O Centrum Życiasens
Jeśli zmierzyłeś się ze stratą lub żałobą, wiedz, że nie jesteś sam. W Centrum Życia Sens — Chrześcijańskim Ośrodku Terapii i Rozwoju — specjalizujemy się we wspieraniu osób, które przeżywają trudne momenty życiowe, w tym żałobę, traumę i kryzys egzystencjalny.
Nasze podejście łączy wiedzę psychologiczną z perspektywą logoterapii Viktor Frankla, który nauczał, że nawet w najgłębszym cierpieniu można znaleźć sens i znaczenie. Oferujemy sesje indywidualne, warsztaty grupowe oraz wsparcie online dla osób, które szukają drogi do uzdrowienia i zrozumienia samych siebie.
Nie pozwól żałobie zdefiniować Twojej przyszłości. Skontaktuj się z Centrum Życia Sens i odkryj, jak możemy wspomóc Cię w tej ważnej podróży. Jesteśmy tutaj, aby Cię wysłuchać, zrozumieć i towarzyszyć Ci w powrocie do pełnego, sensownego życia.



