Pojednaj się z Bogiem - refleksja dot. Misji 2018

Tak wiele wspaniałych rzeczy udało na się zrobić, poznać wielu ludzi, pocieszyć smutnych, natchnąć nadzieją, obdarować tym co potrzebne, nakarmić i ubrać ubogich, ale najwspanialsze jednak było to, że Boża obecność była wyraźnie odczuwalna.

Chciałbym podzielić się z wami refleksją, którą natchnął mnie Duch Boży, dlatego drogi czytelniku proszę przemyśl, czy nie jest to właśnie coś, czym Bóg pragnie również przemówić i do ciebie.

Czy kiedykolwiek zwróciłeś/aś uwagę na to, że mówienie o pewnych rzeczach jest niewygodne, oburzające i przeszkadzające, a czasem nawet irytujące. Zastanawiające jest to, że również wiara dla wielu ludzi jest jednym z takich tematów, a zwłaszcza mówienie o grzechu powoduje w ludziach duży dyskomfort, strach, irytację, a nawet wzbudza nienawiść. Dlaczego? 

Z reguły ludzie lubią gdy rozmowy, które prowadzą są przyjemne, wesołe, powodują polepszenie nastroju, myślę, że jest to jeden z powodów dlaczego tak wielu ludzi lubi kabarety, komedie, ciekawe historie itd... Zgadzam się z tym na 100%, jest to jeden z elementów szczęścia, którego wszyscy poszukujemy - mam na myśli radość i pokój, zapomnienie o tym co tak naprawdę dzieje się w naszym życiu. Ale czy to naprawdę jest prawdziwe szczęście i prawdziwy pokój? Zauważyłem również, że zazwyczaj ludzie zdesperowani, poszukujący pomocy, potrafią rozmawiać o tym co tak naprawdę o ich boli, a ci którzy posiadają pewnego rodzaju satysfakcję z życia, nie zastanawiają się nad głębszym jego sensem, nie myślą o tym co stanie się gdy będą musieli stanąć przed tronem Wszechmogącego Boga.

Czy zastanawiałeś/aś się nad tym dokąd zmierzasz?

Czy posiadasz pewność zbawienia, radość, pokój, a zwłaszcza pokój z Bogiem?

Czy pojednałeś/aś się z Bogiem? Czy rozumiesz dlaczego w ogóle musisz się z Nim pojednać?

Czy zastanawiałeś/aś się nad tym czy religia, w której jesteś wychowany głosi cała prawdę?

Może okazać się, że te wszystkie rzeczy tylko pozornie wskazują właściwy kierunek, może okazać się, że religia, w której jesteś wychowany okłamuje Cię i prowadzi na zatracenie. Może okazać się, że zaufałeś tak bardzo mocno ludziom, że nie rozróżniasz co jest prawdą, a co fałszem i polegasz na tych, którzy według opinii są autorytetem? Dlatego jest to bardzo ważne, abyś to weryfikował. Sprawdził czy rzeczywiście droga, którą idziesz jest właściwą drogą prowadzącą do miejsca, które wskazuje.

Tak wielu ludzi, których spotkałem podczas ewangelizacji jest na skraju wyczerpania, agonii swojego duchowego życia, złamani zagubieni i zrozpaczeni. Dziś w nocy nie potrafiłem przez to spać, nie dawało mi to spokoju, a wierze ze Duch Święty pobudził mnie do przekazania tej ważnej informacji. „Jesteś zgubiony” bez względu na to kimkolwiek jesteś w tym świecie, czy jesteś bogaty, biedny, wesoły czy smutny, masz pozycję, dużo przyjaciół, itd.. ale jeśli nie pojednałeś się z Bogiem to jesteś zgubiony. 

Ewangelii Jana rozdział 3-ci werset 33 mówi "Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, ale kto nie wierzy Synowi, nie ogląda żywota, lecz gniew Boży zostaje nad nim."   Jeśli wierzysz w Jezusa i podążasz za Nim idziesz właściwą drogą, nie jesteś na niej sam ale sam Bóg będzie cię wspomagać. Ale jeśli nie słuchasz Jego głosu wtedy gniew Boży ciąży nad tobą. Nie są to słowa, które mają cię zniechęcić albo pokazać jak bardzo groźny jest Bóg, bo gdyby tak było to nie posłałby Syna abyś był przez Niego zbawiony (Ew. Jana 3,15-16). Ewangelia Jana dalej mówi 5,22-23 "Aby wszyscy czcili Syna (Jezusa), tak jako czczą Ojca, kto nie czci Syna, nie czci i Ojca, który go posłał. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto słowa mego słucha i wierzy onemu, który mię posłał, ma żywot wieczny i nie przyjdzie na sąd, ale przeszedł z śmierci do żywota." 

Czy podążasz za Jezusem, wierzysz w Niego i znasz Jego Słowo? Nie wiem czy zgadzasz się z ta myślą ale osobiście myślę, że co innego oznacza wierzyć w Boga, a co innego wierzyć Bogu. 

Jezus powiedział "Kto mnie miłuje Słowa mojego przestrzegać będzie", a jak to wygląda w twoim życiu? Jest to jeden z elementów przez, który można określić czy tak naprawdę wierzysz Bogu, a nie tylko to, że wierzysz w Boga, to znacząca różnica.

Drogi czytelniku chcę Ci powiedzieć, że sam nie jesteś w stanie tego uczynić, Słowo Boże wręcz mówi, że jesteś wręcz bezradny w tej kwestii, nie masz na to ani siły ani wytrwałości, gdyż sama natura człowieka dąży szybciej do złego niż dobrego. W takim razie co czynić?

Pojednaj się z Bogiem.

Bóg pragnie abyś się z nim pojednał, zawrócił z swej drogi i wybrał tą, która prowadzi do domu Ojca. Pojednanie, o którym tu mówię jest pojednaniem się z Bogiem przez Jezusa Chrystusa, nie ma innej możliwości, nie ma innej drogi, nie ma innej osoby po prostu nie ma. Czy w to wierzysz czy nie po prostu nie ma. Dlatego Apostoł Paweł natchniony Duchem Świętym przekazuje pragnienie i wołanie Boga:

"Tak więc w miejsce Chrystusa sprawujemy poselstwo, tak jakby Bóg upominał was przez nas. W miejsce Chrystusa prosimy: Pojednajcie się z Bogiem. On bowiem tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w Nim stali się sprawiedliwością Bożą." 2 List do Koryntian 5.20-21

Pojednanie się z Bogiem jest wyrażeniem przemiany sposobu myślenia, pragnieniem podążania za Bogiem. Chrystus stał się grzechem za nasze nieprawości, wziął na siebie cały ten ciężar po to abyś był wolny i usprawiedliwiony z win. Pojednanie się z Bogiem jest rezygnacja ze swojego sposobu życia, wręcz oddaniem swojego życia, nie chodzi tu o śmierć cielesną ale śmierć duchową, śmierć dla tego świata. A z drugiej jest to początek nowego życia dla Boga. Oznacza to, że Bóg nie będzie ciebie sądził podczas Sądu Ostatecznego, dlatego że Chrystus wykupił ciebie własna krwią i jesteś Jego wlasnością.

A wiec drogi czytelniku, pozwój, że zadami ci jeszcze raz to pytanie: czy pojednałeś się z Bogiem?

Jeśli tak, to podążaj dalej tą drogą i za wszelką cenę nie zbaczaj z niej. Natomiast jeśli tego jeszcze nie uczyniłeś, nie zwlekaj z tym, zrób to jak najszybciej, nie ociągaj się, pozwól Bogu przemienić swoje życie. Po prostu pojednaj się z Bogiem, gdyż Bóg zjednał ci przychylność, gdy posłał Chrystusa na ziemię. Skorzystaj z tej szansy zanim będzie za późno.

Darek